Reklama sponsorowana
gazeta_trzebinska_3

Czy rzeczywiście takie?

Kontrowersyjny film Anny Fontaine. Po dziś dzień budzi emocje; raz pozytywne, raz negatywne – wszystko zależy od odbiorcy. Jedno jest pewne – mało kto jest w stanie przejść obok niego obojętnie!

Historia osadzona jest w realiach pierwszych lat po zakończeniu II wojny światowej. Dotyczy ciężarnych zakonnic, których ciąże w tajemnicy prowadzi francuska lekarka. Zakonnice w ciąży? I już pierwsza kontrowersja jest. Ale pamiętajmy, że to lata wojenne, że przemoc, że wkraczająca Armia Czerwona, że klasztor to miejsce pobytu samych kobiet.

Pobudki i moralne dylematy bohaterek są różne. Jedne pełne nadziei, inne – zwątpienia. Jedne uciekają przed czymś, inne – do czegoś. Nie ma tu postaci jednoznacznie dobrych lub złych. Zresztą trudno mówić o ocenie, gdy uwzględni się wszystkie okoliczności towarzyszące. Niektóre z kobiet po urodzeniu dziecka chcą zrezygnować ze służby Bogu; inne w tajemnicy pozbywają się noworodków, bo to wstyd i zagrożenie dla klasztornej społeczności. Trudne decyzje podejmowane są na każdym kroku.

Film francuskiej reżyser porusza! Porusza, ale nie przerysowaną przemocą, chociaż obraz wkraczających Rosjan jest co najmniej jednoznaczny, nie krzykliwymi barwami, nie brutalnymi scenami. Porusza, bo osadzony jest w realiach, na które wrażliwa jest większość z nas. Porusza, bo dotyka tematów aktualnych bez względu na miejsce i okoliczności. Porusza, bo każdy z nas mógłby napisać tutaj coś od siebie.

Nie bez znaczenia oczywiście pozostają kreacje aktorskie. O Agacie Buzek pisano, że jest hipnotyczna, o Kuleszy – fenomenalna. Nas Polaków to nie dziwi wcale. Jedną z najmocniejszych stron filmu jest również minimalizm. Nie ma epatowania tragedią, za to jest opowiedziana historia. Tak po prostu, jak się wydarzyła. Film jest fikcją, ale opartą na faktach częściowo autentycznych. I to jeszcze bardziej podkreśla jego realizm!

I tradycyjna ciekawostka. W Miejskiej Bibliotece Publicznej w Trzebini wciąż jest jednym z najchętniej wypożyczanych tytułów, mimo że na ekrany kin wszedł już jakiś czas temu. Ale lata pracy nauczyły nas, że recenzje recenzjami, reklama reklamą, a pasje i zainteresowania naszych Czytelników i tak podążają własnymi ścieżkami


[amo_member id=”2549″ item-width=”150″ align=”right” item-margin=”20″ full-width=”yes” panel=”right”]

Reklama sponsorowana 1
gazeta_trzebinska_1

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj