Reklama sponsorowana
gazeta_trzebinska_3

Spółka Stalexport Autostrada Małopolska S.A planuj kolejną od 2017 roku podwyżkę opłat za przejazd autostradą na odcinku Kraków – Katowice. Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad jest przeciwko temu pomysłowi. Uważa pomysł za niezasadny i bezpośrednio uderzający w kierowców i transport samochodowy. Zarządca wyjaśnia – opłaty są na szczególnie niskim poziomie, a planowane inwestycje muszą mieć źródło finansowania.

Od 1 marca ma wejść w życie nowy cennik poboru opłat za przejazd samochodami z przyczepami, autach dostawczych na bliźniaczych kołach, ciężarówkach oraz transporcie ponadgabarytowym. Jak wyjaśnia w rozmowie z nami Rafał Czechowski, rzecznik Stalexport Autostrada Małopolska SA. podwyżka nie dotyczy samochodów osobowych, dostawczych o dwóch osiach oraz motocykli. W roku 2017 wzrost ceny z 26,50 zł do pełnych 30 zł wywołał burzę wśród właścicieli firm transportowych. Od marca obowiązywała będzie cena 35 złotych.

GDDKiA jest przeciwko podwyżce i po otrzymaniu wniosku od koncesjonariusza zwrócił się z prośbą o rezygnację z niej. W ocenie GDDKiA wzrost stawek opłat jest niezasadny oraz uderzający bezpośrednio w kierowców i transport samochodowy.

– czytamy w oficjalnym komunikacie GDDKIA.

Niestety, w rzeczywistości ten sprzeciw niewiele znaczy, gdyż Umowy Koncesyjne są tak skonstruowane, że firma ma pełne prawo do podwyższenia opłaty za przejazd autostradą i nie musi nikogo pytać o zgodę. Umowa Koncesyjna wygasa w 2027 roku, wówczas zostanie przeprowadzony przetarg na nowego zarządce tego odcinka autostrady.

GDDKiA zatwierdziła nowe, podstawowe stawki opłat za przejazd A4 Katowice-Kraków pojazdami kat. 2, 3, 4 i 5. W kolejnym kroku zamierzamy wnioskować do GDDKiA o możliwość wprowadzenia odpowiedniej do obecnie obowiązującej bonifikaty dla pojazdów kat. 2 i 3. Obecnie nie planujemy zmiany stawek dla samochodów osobowych i motocykli.

Przygotowywana zmiana stawek opłat wynika z planu finansowego spółki i związana jest m.in. z przewidywanymi na kolejne lata inwestycjami. W 2019 roku chcemy wprowadzić nowe, wygodniejsze formy płatności. Planujemy wymianę urządzeń infrastruktury informatycznej systemu poboru opłat oraz rozbudowę placów poboru opłat. Kontynuować będziemy remonty obiektów mostowych w woj. małopolskim. Inne zakładane inwestycje to m.in.: przebudowa południowych łącznic węzła Rudno oraz odwodnienia autostrady w woj. małopolskim, remont przepustów autostradowych, modernizacja odwodnienia na placach poboru opłat i wymiana światłowodu na odcinku 61 km. Czeka nas także wymiana nawierzchni jezdni na odcinku ok. 42,4 km – czytamy w komunikacie Rafała Czechowskiego.

Węzeł Chrzanów – Jaworzno: Nie mamy konkretnego planu na postawienie punktu poboru opłat.

W zależności od stopnia rozwoju, węzeł chrzanowski będzie podlegał przebudowie. W projekcie przebudowy węzła uwzględniono możliwość powstania punktu poboru opłat przed wjazdem do Jaworzna. Jak mówi Rafała Czechowskiego rzecznik Spółki – to jednak nie znaczy, że zostanie w przyszłości wykorzystany. To tylko jedna z wielu koncepcji, która ma zostawić otwartą furtkę do ewentualnej realizacji pewnych zamierzeń.

Przebudowa musi uwzględniać ten element. Koncesja Stalexportu wygasa w 2027 i nie wiadomo co będzie dalej. Czy GDDKiA ogłosi konkurs na nowego operatora czy sama weźmie w zarządzanie ten odcinek tego nie wiadomo.

Musimy przygotować się na inny model poboru opłat. Tak jak to jest na odcinku A4 do Wrocławia czy A2 gdzie zarządza GDDKiA, który to model jest nieco inny. Wszystkie węzły są opomiarowane – bierzemy bilet na wjeździe, a potem płacimy w zależności tam gdzie zjeżdżamy, odpowiednią do przejechanych kilometrów stawkę.

– dodaje rzecznik Stalexportu.

[amo_member id=”2530″ item-width=”150″ align=”right” item-margin=”20″ full-width=”yes” panel=”right”]

 

Reklama sponsorowana 1
gazeta_trzebinska_1

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj