Reklama sponsorowana
gazeta_trzebinska_3

Pod koniec marca doszło do brutalnego skatowania psa w rejonie Trzebionki. Właścicielem psa okazał się Sławomir. R. Mężczyzna na stałe mieszka przy ulicy Słowackiego w Trzebini. Stopień okrucieństwa jaki został zadany psu jest nie do wyobrażenia.

Historia tego psiaka jest mocno dołująca. Wracająca do domu Ania Rogozińska zauważyła błąkającego się niewielkiego psa w okolicy Nowmaru. Jak relacjonuje zwierzę było zakrwawione, umorusane w ziemi, miało pocięte łapki i gałkę oczną na wierzchu. – Natychmiast pobiegłam do domu po koc i jedzenie. W między czasie zadzwoniłam do urzędu miasta i zapytałam się co mogę w takiej sytuacji zrobić. Podano mi numer do schroniska w Bolesławcu i poproszono, aby psa zabrać z ulicy w bezpieczne miejsce. Po 2,5 godziny zjawili się pracownicy lecznicy – wyjaśnia Ania.  Po przyjeździe do Schroniska dla zwierząt Rafik w Bolesławcu, pies został poddany natychmiastowej operacji – psiak posiadał na swoim ciele liczne otarcia, blizny w okolicy szyi, krwiaka zagałkowego i co najbrutalniejsze jego prawe oko zostało wypatroszone – mówi lek. wet. Marek Wasiak. A co najgorsze w tej sprawie. Pies został zakopany żywcem. Sprawa została przekazana Policji. W tej chwili pies znalazł opiekunów zastępczych.

Znieczulica? Niechęć do konfliktu? Przez dwa dni nikt nie zareagował na błąkające się zwierzę w centrum miasta.

– Każde złe doświadczenie w życiu Psa może pozostawić ślad na jego przyszłym zachowaniu.  W przypadku znęcania się nad Zwierzęciem możemy mieć do czynienia ze szczególnie dużą traumą uderzającą w różne sfery życia Czworonoga. Podstawowym problemem może być uwarunkowanie sobie bodźca awersyjnego i przeniesienie go na przyszłe sytuacje w życiu – taki Psiak może mieć już na zawsze złe skojarzenia z traumatyczną sytuacją oraz wielki dystans do ludzi (szczególnie takich, którzy fizjologicznie przypominają ich oprawcę), co może objawiać się zachowaniami lękowymi czy też agresywnymi  na bazie lęku. Poza tym pojawić może się problem braku kontroli swoich emocji i nieodpowiedniego reagowania na nie. Zaburzona może również zostać komunikacja z człowiekiem, a nawet z przedstawicielami swojego gatunku. Motywacja do współpracy z człowiekiem również może ulec pogorszeniu dlatego należy intensywnie i profesjonalnie pracować z tak skrzywdzonym Psem aby pomoc mu w stopniowym powrocie do normalnego funkcjonowania w świecie – wyjaśniła behawiorystka Katarzyna Nowicka, Psami Swoi.

Redakcja

Reklama sponsorowana 1
gazeta_trzebinska_1

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj