Reklama sponsorowana
gazeta_trzebinska_3

Będące w cieniu Balatonu i Chechła miejsce uwodzi i fascynuje. Po latach zaniedbań odzyskuje swój blask i pretenduje do roli miejsca aktywnego i tętniącego życiem niezależnie od pory roku. Przyjaznego rodzinom oraz osobom starszym. Mocny akcent rewitalizacyjny to wynik pracy młodego, przedsiębiorczego małżeństwa z Trzebini, Tomasza i Natalii Kępki – moja rodzina z tym miejscem związana jest od 30 lat, innego scenariusza jak zajęcie się tym terenem sobie nie wyobrażamy – mówią zgodnie. Z powodzeniem prowadzą salę weselną Caterjan, a ich projekt Kozi Bród to jednocześnie olbrzymie wyzwanie logistyczne. Przejęty w dzierżawę w 2017 roku zachwyca swoimi urokliwymi alejkami, miejscami do biwakowania, pomostami,  ilością zieleni, a przede wszystkim modernistyczną muszlą koncertową – przy której organizowane są i będą duże imprezy dla mieszkańców.

F.L: Skąd zainteresowanie tym ośrodkiem, jesteś młodym człowiekiem – który jak widać nie boi się ryzyka i wziął na siebie tak duży obiekt.

Tomasz Kępka:  Sercem firmy jest oczywiście sala Caterjan, o której nie można nie wspomnieć. Po rozmowach z Tauronem – właścicielem obiektu, doszedłem wraz z Natalią do wniosku, że warto zając się ośrodkiem na nowo i przywrócić mu należytą godność.

A historia miejsca jak i rodziny Tomka jest związana z tym miejscem od wielu lat. Wychowany przez 30 lat w tej okolicy. Mama prowadząca kawiarnię na terenie ośrodka. Wujek – Sławek Adamczyk będący kierownikiem tego obiektu przez ponad 20 lat i naturalnym było, że muszę związać swoją przyszłość z tym miejscem.

-Kilka spotkań z Prezesem w Jaworznie, uszczegółowienie umowy i udało się. Umowa jest czas na nieokreślony co jest zbawienne, ponieważ żeby tutaj wejść i zacząć rewitalizować teren, nie można umowy wznawiać co sezon – nikt wówczas nie zainwestuje w miejsce nie mając pewności że po roku ktoś inny go przejmie – stawiałem sprawę rzeczowo – wyjaśnia Tomek

– Jesteśmy na etapie remontu magazynów, kawiarni, hotelu. Przy dobrych warunkach pogodowych zabieramy się z pełną energią za teren wokół budynków. To jest teren zamknięty, dzięki temu oferta biwakowa czy firmowe pikniki idealnie się do tego nadają.

Priorytety. Hotel i kąpielisko.

Aby osiągnąć sukces i zachęcić ludzi do korzystania z ośrodka należy o niego dbać. To jest podstawa. Miejsce to tworzymy dla rodzin. Potencjał i ilość zieleni zachęca osoby starsze i rodziny do spacerów i korzystania z rowerków wodnych, rozłożenia koca i oddaniu się błogiemu relaksowi.

Polityka cenowa jest następująca. Cały tydzień wejście jest za darmo, – to ściąga ludzi. Stawiamy na swoją kuchnię – robione przez nas zapiekanki mają być zachętą do odwiedzenia ośrodka.

Niestety nie otrzymaliśmy zezwolenia na kąpiel, a to wynik nowego prawa wodnego – za późno złożyliśmy dokumentację, a czas na rozpatrzenie instytucja ma 6 miesięcy, wobec czego w tym roku nie opłaca nam się ten temat ciągnąć. Wcześniej było dużo szybsza procedura.  Zaczęliśmy czyścić wodę i dno – aby na sezon 2019 ruszyć z kąpieliskiem  – wyjaśnia Tomek.

[amo_member id=”2530″ item-width=”150″ align=”right” item-margin=”20″ full-width=”yes” panel=”right”]

Reklama sponsorowana 1
gazeta_trzebinska_1

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj