Reklama sponsorowana
gazeta_trzebinska_3

#Trzebinia. Nowy asfalt na ulicy Parkowej musi poczekać do przyszłego roku.

To wynik sformalizowanych przepisów. Pieniądze na ten cel były zabezpieczone w dwuletniej prognozie obejmującej tą realizację. Pierwszym etapem było przygotowanie projektu, który jest gotowy od zeszłego roku. W tym roku miało nastąpić wyłonienie wykonawcy i realizacja zadania. Do przetargu stanęło 3 oferentów, a najniższa zaproponowana stawka opiewała na kwotę 379 tysięcy złotych.

Zakres robót obejmował między innymi: frezowanie istniejącej nawierzchni jezdni, wzmocnienie konstrukcji drogi, przebudowę istniejących zjazdów, wykonanie nowej nawierzchni asfaltowej i umocnienie poboczy.

Zmiana planu

– faktycznie brakło niewiele ponad 11 tysięcy złotych. Pieniądze w budżecie były możliwe do przekazania, jednak czasu na zwołanie obrad rady, w tym sesji nadzwyczajnej już po prostu nie było – wyjaśnia Żuradzki. Nawet w optymistycznym wariancie,  zwołania takiej rady i przepchnięcia wniosku realność wykonania prac graniczyła z niemożliwym. Przyjmując uchwałę o wyłonieniu wykonawcy 7 grudnia, przy takich warunkach atmosferycznych zakończenie robót do końca roku, jak to zakładał projekt wykonawczy jest abstrakcyjne.

Nowa technologia drogi

Droga miała powstać w technologii MCE czyli metodą recyklingu, którą można wykonać metodami na zimno i na gorąco, a co istotne w relatywnie krótkim czasie.

– Pierwszy etap projektowania mieszanki MCE polega na rozpoznaniu konstrukcji nawierzchni. W tym celu wykonuje się odwierty albo odkrywki frezarką. Kolejnym krokiem jest określenie składu granulometrycznego uzyskanego materiału i zawartości lepiszcza. Następnie powstają próbki mieszanki – z reguły trzy rodzaje próbek z różnymi zawartościami emulsji i cementu – tłumaczy Żuradzki.

Taka metoda daje gwarancję wytrzymałości. Potwierdza to droga na Pile Kościeleckiej i Bolęcinie. Od 2010 roku po dziś dzień nie ma większych uszkodzeń, a droga po tym czasie jest w dobrym stanie. W projekcie zrezygnowano z krawężników, które miały być jedynie opornikami. Niestety problemy z Polskimi Wodami uniemożliwiają wykonanie również kanalizacji – co było wiadome już od wiosny – dodaje.

[amo_member id=”2530″ item-width=”150″ align=”right” item-margin=”20″ full-width=”yes” panel=”right”]

Reklama sponsorowana 1
gazeta_trzebinska_1

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj