Reklama sponsorowana
gazeta_trzebinska_3

Młody i najmłodszy odbiorca jest najbardziej wymagający. Nie ma przy nim miejsca na górnolotność, przesłodzone historie i wątpliwą wiarygodność. Dla nich historia musi być wyjątkowa od początku do samego końca!

Książka Svena Nordvist’a to ciepła historia o staruszku Pettsonie, któremu pozornie niczego  nie brakowało. Mieszkał w małym domku na wsi, miał swoje kury i kilku sąsiadów.  A jednak czasami czuł się samotny.

Aż pewnego dnia trafił do niego wesoły kociak Findus. Życie Pettsona całkiem się zmieniło. Dom przestał być  cichy  i pusty . Pettson miał komu czytać i z kim porozmawiać.  Ale pewnego dnia mały Findus się zgubił. Poszukiwania trwają i trwają! Staruszek martwi się o przyjaciela, a Findus przeżywa chwile pełne przygód, ale i strachu! No i oczywiście szczęśliwy finał – tak być musi! Lubią to dorośli – lubią także dzieci.

Dodatkowym atutem są oczywiście ilustracje wykonane przez samego Nordvist’a, który z niebywałą precyzją i starannością dba o szczegóły. Pomysłów również mu nie brakuje. Findus w zielonych spodenkach, gadające kury, szafki na płozach czy filiżanki dla zwierząt to tylko kilka przykładowych zaskoczeń. Każdy obrazek jest wyjątkowo precyzyjny, pięknie ozdobiony, przyciąga oko, a w przypadku czytelników najmłodszych, jest to jeden z największych atutów!

Całości treści oczywiście zdradzić nie możemy, bo nie byłoby książkowej niespodzianki. Jeżeli chcecie wiedzieć, dlaczego Findus nazywa się Findus? Jak to możliwe, że kot nauczył się mówić? Kim były mukle i czy kociakowi uda się wrócić do domu, sięgnijcie po tę pełną wzruszeń i nadziei książkę. Jest ona jedną z kilku w serii. Jeśli zakochacie się w jednej z nich – zakochacie się też w pozostałych! Gwarantują to nasi Czytelnicy, który książki o przygodach Findusa czytają z zapartym tchem!

Ewelina Gierula – Mulka

Reklama sponsorowana 1
gazeta_trzebinska_1

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj