Reklama sponsorowana
gazeta_trzebinska_3

Wstyd na całą podtrzebińską wieś. Przychodnia zdrowia przy ulicy Topolowej w Bolęcinie zamiast kojarzyć się ze sterylnością przez ostatnie dni była omijana przez miejscowych z zatkanym nosem. Przepełnione szambo ośrodka wyciekło zalewając cały park aż do drogi.

– Smród na całą okolicę, a wstyd na całą gminę – komentuje mieszkanka Bolęcina. Wracając z córką z przedszkola natknęła się początkiem kwietnia na wylane ścieki. – Dzieci o mało nie wdepnęły w te odrażające kałuże – mówi przerażona. To nie ona jednak zaalarmowała gminę o wylanym szambie. Zrobił to Robert Wall z Bolęcina. Odwiedził wydział ochrony środowiska w trzebińskim magistracie, a zdjęcia „znaleziska” opublikował na facebooku. – Takie zaniedbanie daje ciche przyzwolenie mieszkańcom na wylewanie własnych szamb do lasu czy rowu – komentuje Robert Wall. Ma żal, że nie udało się skanalizować wsi, choć unijna dotacja na ten cel była na wyciągnięcie ręki.

Niestety część ludzi zainwestowała w ekologiczne szamba. Tym, którzy mają tradycyjne, betonowe nie kalkulowało się to, bo musieliby zbyt daleko ciągnąć rury. Zablokowali więc inwestycję – ubolewa Bolęcinianin. Obawia się, że po tym incydencie niektórzy mieszkańcy mogą czuć się bezkarni wylewając swoje ścieki w niedozwolonych miejscach. Zwraca także uwagę na to, że ścieki spływają w kierunku ulicy Komornickiej i dalej mogą przedostawać się na okoliczne posesje. – Stan studzienek, z których wydobywa się szambo budzi zastrzeżenia – dodaje Robert Wall. Jeszcze tego samego dnia, gdy odkrył śmierdzące wycieki umieścił post ze zdjęciami znaleziska na portalu społecznościowym. Natychmiastowy odzew jednego z urzędników mile go zaskoczył.

Wiesław Pałubski, prezes Miejskiego Zarządu Nieruchomości w Trzebini zgłosił szambo ośrodka zdrowia do pilnego wywozu. – Facebook i nasza znajomość w tym miejscu pomogły – skomentował Wiesław Pałubski. Ubolewa, że nie ma przy ośrodku czujnika poziomu. – Działamy jedynie w oparciu o zgłoszenia mieszkańców przychodni lub jej pracowników- zaznacza Wiesław Pałubski. O zdarzeniu poinformował także policję. Następnego dnia szambo zostało wypompowane, a urzędnicy obiecali regularną jego kontrolę.

– Poprosiłem także moich pracowników o analizę możliwości technicznych założenia sygnalizacji poziomu napełnienia zbiornika – zaznacza prezes Pałubski dodając, że zostaną wprowadzone harmonogramy wywozu oraz rozważany jest montaż sygnalizacji technicznej.

Miejscowi twierdzą, że nie pierwszy taki incydent. Mają jednak nadzieję, że ostatni.

Magdalena Balicka

Reklama sponsorowana 1
gazeta_trzebinska_1

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj