Kategorie
Aktualności Biznes i Gospodarka Trzebinia

Duże centrum logistyczne powstanie w Trzebini

DL Invest Group zbuduje duże centrum magazynowo — przemysłowe w Trzebini. DL Invest Park Trzebinia powstanie powstaje na terenie po byłej cegielni za marketem Majster przy ulicy Tuwima. Hale magazynowe mają być bez emisyjne. Na obecną chwilę właściciele nie chcą zdradzić jakie firmy są zainteresowane wynajęciem przestrzeni w Trzebini. 

To pierwsza tego typu budowa w województwie małopolskim. Będą hale przemysłowe pod wynajem, biura i magazyny. Szykuje się dogęszczanie terenów przemysłowych blisko miechowskiej strefy. Wszystko to na podstawie odnawialnych źródeł energii, pomp ciepła, paneli fotowoltaicznych. Jak przyznaje inwestor, hala będzie bez emisyjna w pełni proekologiczna. 

Wybór Trzebini na lokalizacje nowego centrum logistycznego nie był przypadkowy. To tutaj jest bezkolizyjny dostęp do głównych arterii komunikacyjnych Śląska i Małopolski, a także miejsce to stanowi dobrą komunikację na południe, wschód i zachód Europy. Firmy doceniają także dostęp do wykwalifikowanej kadry pracowniczej w regionie i bezpośredni dostęp do transportu publicznego zwłaszcza kolei.

Firma DL Invest Group to polska, rodzinna firma z Katowic, z polskim kapitałem. Buduje i zarządza wieloma obiektami przede wszystkim na Śląsku. Zdywersyfikowane portfolio nieruchomości obejmuje trzy segmenty, które rozwijane są w zgodzie z duchem zrównoważonego rozwoju: centra biurowe, komercyjne i magazynowe.

Kategorie
Afera Aktualności Trzebinia

Przekręty i oszustwa w spółce miejskiej?

Zarzuty dotyczą Miejskiego Zarządu Nieruchomości z Trzebini. Złożenie zawiadomienia do prokuratury jest wynikiem, jak wskazuje sygnalista, rażącej niegospodarności. Chodzi przede wszystkim o niezrozumiały wybór dużo droższych w stosunku do innych, ofert na realizację wybranych usług. Zdaniem wnioskodawcy proceder trwa od wielu lat i do tej pory nikt się nad tym tematem nie pochylił. Sygnaliści jak o sobie mówią, nie potrafią milczeć i chcą ukracać procedery mogące wystawiać na szwank miejskie instytucje. Sprawa mogła trafić do Prokuratury Rejonowej w Chrzanowie.

Chodzi o kasę

Spółka mogła dokonywać finansowo nieopłacalnych decyzji, zaczynając od udrażniania odcinka kanalizacji na składowisku odpadów w Trzebini o długości 200 mb. W przypadku dwóch ofert jedna z firm zaoferowała wykonanie zadania na kwotę 9000 zł netto/11070 zł brutto z kolei inna firma dała cenę na poziomie 4780 zł netto/5162 zł brutto. Wygrała droższa oferta, jednak szkopuł tkwi jeszcze w jednej rzeczy. Otóż firma, która złożyła tańszą ofertę, czyszczenie przemysłowe, czyszczenie kanalizacji posiada w swoim portfolio i zakresie usług, z kolei droższa, takiej oferty, przynajmniej w oficjalnym zakresie robót nie posiada. Podobnie wygląda kwestia odtworzenia piezomerta na składowisku odpadów, która kosztowała spółkę blisko 18 tys. złotych, a wykonała ją firma, która, jak się dowiadujemy, tego typu prac nie ma możliwości wykonywać. Co więcej, sygnalista zaznacza, że usługa nigdy nie została zrealizowana. 

Pod lupę wzięto także umowy z firmami ochroniarskimi. W przypadku jednej faktura opiewała na 8000 złotych netto za miesiąc, natomiast umowa na kolejny rok z inną firmą na tę samą usługę to jedynie…100 zł brutto miesięcznie.

Prawdopodobna rozrzutność spółki dotyczy takich działań jak rozbiórka dwóch pakamer i wykonanie ogrodzenia PSZOK na składowisku odpadów. Wartość szacunkowa tych prac to 25-30 tys. złotych, co wycenił niezależny rzeczoznawca, jednak spółka wolała zapłacić 50 tys. złotych.

Rada nadzorcza nie zauważyła pewnych patologi, tym samym bezrefleksyjnie przyklepywała kolejne przetargi? Tego jeszcze nie wiemy, na odpowiedź Prezesa Jarosława Babieca musimy poczekać.

Monopolistyczne spółki miejskie to niestety rak w wielu polskich miastach. To “przechowalnie” dla partyjnych “fachowców”, którzy robią z nich folwarki i szafują milionami PLN pochodzącymi z wpłat podatników — komentują sygnaliści.

Wysłaliśmy wiadomość do Burmistrza w tej sprawie, jednak temat został ucięty lakonicznym komunikatem, że MZN jest spółką prawa handlowego i pytania dotyczące jej działalność należy kierować do władz spółki.

Kategorie
Aktualności Trzebinia

Obwodnica niezgody

Tymczasem, końcem sierpnia opublikowano warianty przebiegu obwodnicy Trzebini. Wyczekiwana od lat droga, znalazła się w rządowym programie „100 obwodnic” i chociaż jej realizacja jest przewidziana jako jedna z ostatnich – w 2026 roku, to już wywołuje niepokój mieszkańców Salwatora i Młoszowej. Burmistrz szybko się zdystansował od przedstawionych koncepcji, podkreślając, że inwestorem jest GDDKiA, a Urząd Miasta wyłącznie opiniuje przedstawione rozwiązania.

Sąsiedzi Bazyliki Mniejszej obawiają się wykupu gruntów, przesiedleń, spalin i hałasu. Obwodnica, zgodnie z preferowanym wariantem, ma przebiegać w sąsiedztwie istniejącej zabudowy mieszkaniowej. Co istotne, preferowany przez Urząd Miasta przebieg obwodnicy w obrębie Salwatora, różni się od zaplanowanego już ponad dwadzieścia lat temu. W Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego, pas drogowy szerokości 30 metrów drogi klasy GP (główna ruchu przyspieszonego) przebiega początkowo zbieżnie do opublikowanego wariantu: włącza się do drogi krajowej przed Dulową na terenie gminy Krzeszowice, biegnie na południe, przekracza torowisko (zapewne wiaduktem) i następnie biegnie wzdłuż niego na zachód, przecina część lasu, obiega Młoszową od południa. Obwodnica przewidziana w dokumencie planistycznym, po przecięciu ul. Słowackiego mija Zakład Karny i odbija w kierunku północno-zachodnim, do torowiska, następnie biegnie wzdłuż niego od południowej strony, przechodzi pod wiaduktem ul. Długiej i odtąd obowiązuje już Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego… który kontynuuje to rozwiązanie! Obwodnica miałaby połączyć się z ul. Dworcową i biec dalej, teraz już wzdłuż torowiska do Chrzanowa, okalać tereny inwestycyjne strefy aktywności gospodarczej przy ul. Tuwima, przed autostradą miałby powstać wiadukt na torowiskiem, którym obwodnica pokonywałaby tę przeszkodę, aby włączyć się do ul. Wodzińskiej i biec dalej do Węzła Balińskiego na terenie Chrzanowa. Dla takiego rozwiania przygotowano nawet dokumentację początkiem lat dwutysięcznych. Jednak nie znalazły się środki na budowę.

Obwodnica w wariancie, który przedstawił Burmistrz po ominięciu Młoszowej nie zmienia kierunku, tylko biegnie dalej na zachód przez Salwator, włączając się do ul. Długiej na wysokości skrzyżowania z ul. Tuwima, przecina ul. Puszkina i ul. Głowackiego biegnąc poprzez przyległe do nich tereny mieszkaniowe i ogródki działkowe. Mieszkańcy już organizują się, aby protestować przeciw temu rozwiązaniu.

Niewątpliwie niezadowoleni z obu koncepcji będą mieszkańcy Piasków w Młoszowej. Z jednej strony rytm ich dnia regulują przejazdy kolejowe magistrali Katowice-Kraków, a z drugiej strony nowy przebieg drogi krajowej odetnie ich od Puszczy Dulowskiej. To wiąże się też z wycinką, bo las zostanie uszczuplony pod nowy pas drogowy. Niedawno mieszkańcy protestowali przeciw nadmiernej wycince gospodarczej, którą prowadziły w „Puszczy” Lasy Polskie. Mieszkańcy Młoszowej komentują, że zaangażowanie w Burmistrza w protesty, było świadomym wybiegiem wizerunkowym, przed opublikowaniem przebiegu obwodnicy przewidującym wyręb lasu. Absolutnie nie zgadzają się na jej przebieg w tym kształcie.

Emil Krawczyk