Kategorie
Aktualności Powiat chrzanowski

Godzinami czekają na infolinii. Mieszkańcy apelują do Starosty

Mieszkańcy powiatu chrzanowskiego nie mogą dodzwonić się do urzędu. Bezradni pytają. Kiedy wreszcie urząd zacznie pracować w starym trybie i obsługiwać petentów bezpośrednio.

Nasza czytelniczka, zanim dodzwoniła się do pracownika, spędziła prawie godzinę z telefonem w ręku w oczekiwaniu na rozmowę. Dokładnie 54 minuty – tyle zajęło, aż konsultant będzie dostępny. Cała rozmowa trwała raptem 4 minuty, a i tak dokumenty zgodnie z nowymi zasadami należy wrzucić do skrzynki przed wejściem. To jest kuriozalna i niezdrowa sytuacja – komentują wzburzeni mieszkańcy i pokazują przykład Jaworzna, który otworzył się na mieszkańców. Załatwienie sprawy w starostwie to droga przez mękę – oceniają i apelują do Starosty chrzanowskiego Andrzeja Urygi, żeby otworzył urząd. Pan Piotr z Bolęcina w sprawie wymiany dokumentów rejestracyjnych samochodu był 10 w kolejce na linii telefonicznej – “Nie mogłem wisieć na telefonie, ponieważ specyfika pracy zabrania mi korzystania z urządzenia. Nie wiem kiedy załatwię sprawę”. To nie odosobnione przypadki a coraz częstszy problem w relacjach mieszkaniec – urząd.

Wyżywają się na pracownikach

Niełatwe zadanie mają sami pracownicy, którzy nie odpowiadają za decyzje odgórne. To nie nasza wina, że mamy takie procedury, to nie my je ustalamy. My tylko wykonujemy polecenia – ucinają pracownicy i proszą o wyrozumiałość. Często rozmowa jest bardzo nieprzyjemna z powodu dużej dawki gniewu i złości, wynikającej z długiego wyczekiwania na załatwienie sprawy. Zapanował chaos, który można rozładować, wystarczą chęci i jasna decyzja starosty.

Kontakt z urzędem odbywa się w tej chwili przede wszystkim z wykorzystaniem komunikacji elektronicznej, telefonicznej, a także korespondencji tradycyjnej lub za pośrednictwem platformy ePUAP. To duże utrudnienie dla osób nieposługujących się platformami internetowymi. Dla petentów to problem – który już wcześniej istniał, teraz został poważnie uwypuklony. Całkowite zamknięcie wydziałów jeszcze bardziej utrudnia kontakt z powiatowymi instytucjami.

Zarządzenie Premiera, a faktyczny powód zamknięcia

Kontakt zdalny to fikcja. To są ich widzimisię, a nie ustalenia rządu – mówi mieszkaniec Trzebini. Na stronie starostwa próżno szukać informacji o zasadach korzystania z urzędu, co jeszcze pogłębia frustrację mieszkańców. Wielu próbuje od kilku dni dodzwonić się na infolinię, jednak nikt nie odpowiada. Jak twierdzą mieszkańcy, wnioski wrzuca się do skrzynki umiejscowionej przy drzwiach wejściowych. Ile taka sytuacja jeszcze potrwa i na kiedy planowane jest otwarcie wszystkich wydziałów dla mieszkańców? Sekretarz Powiatu – Janusz Kawala wyjaśnia:

W najbliższym czasie nic nie planujemy, oprócz kontaktów telefonicznych, można się umawiać również przez internet – komentuje sekretarz.