Kategorie
Opinie

Emil Krawczyk, redaktor GT: “Pod Węglozbytem, przy Centralnym Magazynie Węgla”

Codziennie ustawia się kilometrowa kolejka samochodów po węgiel. Węglozbyt sprzedawał węgiel znacznie poniżej ceny rynkowej, bo niby dla odbiorców indywidualnych. Sytuację wykorzystały koniki, odsprzedające później węgiel z niezłym zyskiem, bo na rynku go nie ma, a nie ma go na rynku, przez samobójcze embargo i przez to, że Węglozbyt ograniczył sprzedaż do 5 ton, aby — no właśnie — ograniczyć możliwość pośredników. Tak więc, składy go nie mogą kupić, a słupy muszą jeździć tylko trochę częściej, za jeszcze większą marżę.

PGG prowadzi też internetową sprzedaż, ale wejść na stronę było tyle, że witryna praktycznie przez siedem dni w tygodniu nie działała. PGG więc postanowiło, że sprzedaż będzie prowadzić tylko we wtorki i w czwartki, czyli portal nie będzie dział tylko przez dwa dni w tygodniu.

Czyli sukces.

Na szczęście — i to nie jest żart — Naczelna Dyrekcja Lasów Państwowych zezwala Polakom legalne zbierać chrust w lesie.

“Cały czas obowiązuje, za zgodą leśniczego, możliwość zbierania gałęzi na opał. W tym roku po rozpoczęciu wojny w Ukrainie i zawirowaniu na rynku energii wzrosły zapytania do nadleśnictw o wskazanie terenu i zgodę na pozyskiwanie drewna opałowego w lokalnych lasach. Priorytetowo należało zadbać by pierwszeństwo samopozyskiwania drewna, miały społeczności lokalne” – powiedział wiceminister klimatu i środowiska Edward Siarka.

Trzymajcie się ciepło.

Kategorie
Alwernia Opinie

Beata Nadzieja — Szpila, Burmistrz Alwerni: “Dziękuję Wam ogromnie za kolejne zaufanie, którym mnie obdarzyliście”.

Jest to Nasze wspólne zwycięstwo i możemy być dumni z tego wyniku — bez Waszego wsparcia nie byłoby to możliwe!

Nie będę ukrywała, że ostanie tygodnie były trudne. Wiele negatywnych emocji, pomówień, oskarżeń, plotek, ciągłego budowania podziałów i sporów. W ostatnim czasie próbowano mnie zdyskredytować w Państwa oczach poprzez nieprawdziwe wpisy w Internecie, anonimy do różnych organów, plotki, pomówienia, wykorzystywanie stronniczych mediów oraz polityków.

Zadecydowaliście Państwo mądrze i odpowiedzialnie.

Konsekwencją odwołania burmistrza przed końcem kadencji byłyby rządy Komisarza wyznaczonego przez Premiera. Osoby, która nie zna gminy, nie wie, jakie mamy problemy i potrzeby. Moja kadencja przypada na trudny okres w historii. Strajki nauczycieli (zagrożenie dla egzaminów gimnazjalnych w 2019 r.), czas pandemii Covid-19, teraz czas wojny w Ukrainie i związany z tym kryzys w Europie. W czasach tak trudnych referendum jest dodatkowym czynnikiem, który destabilizuje funkcjonowanie gminy. Wprowadza dodatkowy niepokój.

Referendum w naszej gminie jest wynikiem osobistych interesów ludzi, którzy nie dostali zaufania wyborców w 2018 r. Jest wyrazem frustracji i braku odpowiedzialności za Gminę Alwernia.

Swoją pracą, zaangażowaniem i skutecznością pokazałam, jak bardzo zależy mi na rozwoju gminy i tym samym na polepszeniu warunków życia w naszych miejscowościach. Mam świadomość popełnianych błędów i staram się wyciągać z tego wnioski.

Ciąży na mnie ogromna odpowiedzialność (karna, skarbowa, społeczna) za skuteczne i uczciwe zarządzanie gminą. Takie zarządzanie wyklucza pobłażliwość. Konsekwentnie i odważnie podejmuję decyzje, nie jestem podatna na wpływy i naciski. Wielu się to nie podoba, wielu zostało pozbawionych tych wpływów.

Jestem otwarta na dialog, spotykam się z Mieszkańcami codziennie. Wszystkie zgłaszane problemy razem z moimi współpracownikami na bieżąco rozwiązujemy. Pracownicy Urzędu Miejskiego w Alwerni są wysoko wykwalifikowanymi urzędnikami samorządowymi i stojąc na straży prawa, działają dla dobra Mieszkańców Gminy Alwernia.

Z całego serca dziękuję wszystkim odważnym ludziom, którzy bronili mnie i angażowali się w kampanię w ostatnich tygodniach.

Dziękuję mojej Rodzinie, Przyjaciołom i wszystkim Mieszkańcom, którzy mnie wspierali. Podtrzymywało mnie to na duchu i dawało siłę do zniesienia obelg, ataków i pomówień z różnych stron, m.in. mediów i niektórych radnych.

Dziękuję również Sołtysom, którzy mieli odwagę otwarcie mnie popierać i bronić — ogromnie to cenię.

Dziękuję także tym Radnym, którzy nie bali się szykan i stanęli za mną murem.

Jestem pełna wdzięczności, że mam tylu Przyjaciół.

Doświadczenie referendum w naszej gminie pokazało, że mimo różnic możemy działać wspólnie.

Dziękuję wszystkim Mieszkańcom Gminy Alwernia, którzy nie ulegli manipulacji.

Moich przeciwników zapraszam do budowania, a nie burzenia naszej wspólnej Gminy.

Nie zwalniamy tempa i nadal z pełnym oddaniem pracujemy dla naszej Gminy Alwernia !

Kategorie
Opinie

Tomasz Brożek, radny Chrzanowa: “Jeżeli “ład” kojarzy się z chaosem, to nieład oznacza porządek?”

Wielu mieszkańców zwraca uwagę na otaczającą ich rzeczywistość nie tylko w kontekście brudnych i zaniedbanych ulic i chodników, śmierdzących koszy na śmieci, albo psich odchodów na trawnikach, ale również architektonicznego nieładu i wszechobecnej samowolki.

Tak, samowolki, bo przecież przestrzeń wspólna jest naszym wspólnym dobrem, zatem to, w jaki sposób ją traktujemy, wpływa na życie innych, nie jest tylko indywidualnym prawem własności do korzystania z rzeczy wedle własnego widzimisię, ale w pewien sposób umową społeczną. Umową, w której nikt się nikogo nie pyta, czy ją akceptuje, czy nie, tylko wiesza reklamę, bo ma tablicę, albo kawałek wolnej ściany. Wiesza, migający nocą neon nie pytając mieszkańców sąsiedniej kamienicy, czy nie będzie przeszkadzał, czy może to zrobić? Wiesza, bo ma taki kaprys, albo sieciówka, z którą podpisał umowę, ma taki korporacyjny standard, więc “musi”. Ot święte prawo własności — ktoś może powiedzieć. Inny zaś zapyta, co z jego prawem do świętego spokoju?

Świat się zmienia, a razem z nim zmienia się wrażliwość ludzi. Mamy już za sobą “złote czasy reklamowego tsunami”, kiedy po szarości PRL’u każdy kolorowy szyld przyciągał uwagę przechodnia, kiedy rozmaici przedsiębiorcy prześcigali się w kolorowych szyldach i reklamach. Obecnie mieszkańcy zauważają, że reklama, niestety, coraz częściej przestaje być nośnikiem informacji, a zaczyna śmiecić, przeszkadza, psuje wygląd. Ludzie w dobie wszechobecnego natłoku i informacyjnego chaosu poszukują spokoju, zieleni, normalności. Uchwała krajobrazowa ma szansę to zrobić.

Rozmawiam z mieszkańcami również na ten temat i często z różnych stron słyszę, że w niektórych miejscach naszego miasta powinniśmy zadbać o estetykę również w tym zakresie, bo Chrzanów jest zaniedbany. Oczywiście, że kwestia reklam nie zmieni wizerunku miasta i odczucia mieszkańców, ale może przynajmniej w tym zakresie rynek pozytywnie odpowie na to wyzwanie i dostosuje się do nowych standardów, które nie tylko pomogą uporządkować nieład, ale również korzystnie wpłyną na estetykę miasta, zwłaszcza jego centrum.