Kategorie
Aktualności Chrzanów Kultura

Miasto montuje telebim. Mieszkańcy rozczarowani postawą radnych i burmistrza.

Telebim ma wprowadzić nową jakość obrazu i być lepiej wykorzystywany przy okazji imprez gminnych — komentuje Aneta Drzewiecka, dyrektor chrzanowskiego MOKSiR.

Nie tego oczekiwaliśmy — mówi część mieszkańców i negatywnie ocenia nowy telebim za ponad 150 tysięcy złotych.

To niepotrzebny wydatek. Są znacznie pilniejsze sprawy w mieście — twierdzi część chrzanowian. Nie szczędzą słów krytyki pod adresem Burmistrza i Rady Miejskiej. Uważają, że ich głos został zlekceważony. Władza jest rozrzutna i dała temu wyraz — dodają niezadowoleni.

Dotychczasowy telebim był w bardzo złym stanie technicznym, co można było zaobserwować. Niska jakość wizualna puszczanych materiałów, niedziałające nagłośnienie i częste awarie wyświetlacza nie wpływały na pozytywny odbiór urządzenia. To mogło przyczyniać się do niewielkiego zainteresowania ze strony reklamodawców, których środki pokrywałyby konserwacje i koszty stałe jego funkcjonowania.

To będzie zupełnie nowa jakość obrazu — komentuje dyrektor jednostki. To przełoży się znacznie na odbiór kina letniego czy występów artystycznych. Wprowadzamy więcej rozwiązań, których do tej pory nie było. Mamy pozyskanych partnerów m.in. Unimetal Recykling czy Veolia Południe, których oferty reklamowe będą systematycznie ukazywały się na urządzeniu. 

Mieszkańcy narzekali przede wszystkim na mocny, jaskrawy obraz, który oślepiał. Nowe urządzenie ma automatycznie regulować natężenie światła i dostosowywać się do warunków panujących na polu. Zdaniem Anety Drzewieckiej, znacznie zwiększy się przyjemność z patrzenia, chociażby na transmisje z meczów przy okazji uruchomienia strefy kibica, gdy wróci wszystko do normalności czy spektakli teatralnych, które ze względu na mocne ograniczenia w dostępie do sali kinowe, telebim będzie ich uzupełnieniem.

Mieszkańcy nie ukrywają swojego zdziwienia i odpowiadają — Nie potrzeba takich inwestycji w dobie łatwego postępu do internetu i dużo tańszych rozwiązań. To fanaberia i niegospodarności w czasie kryzysu — mówią. Wystarczy transmisja w internecie i dobra jakość internetu. 

Czy wpływy z reklam pokryją koszty działania urządzenia?

Jak informuje Dyrektor, do tej pory było różnie. Umowy reklamowe były na zasadzie barteru, jednak dla MOKSiR-u było to opłacalne. – Ciężko mi to dokładnie przełożyć na bilans zysków i strat. Barter to specyficzna wymiana usługi finansowej — dodaje. W biurze rady, pojawiła się jednak analiza finansowa za ostatnie dwa lata i trzy ostatnie kwartały 2020 roku, o którą wnioskował przewodniczący komisji rewizyjnej Krzysztof Kasperek. Na ostatnią sesję rady miasta w Chrzanowie, trafiła odpowiedź i najgorszy pod względem przychodów okazuje się właśnie 2020 rok. Ostatnie 9 miesięcy to koszty eksploatacyjne, w tym zużycie energii elektrycznej na poziomie 22 690,50 tys. złotych w stosunku do przychodów wynoszących 9 132,12 tys. złotych. 

Przeważały reklamy  i komunikaty organizacji pożytku publicznego, straży pożarnej czy policji. Pojawiały się informacje ze szpitala i jednostek samorządowych oraz organizacji kulturalnych. 

Poprzednie lata kształtowały się znacznie lepiej:

  • 2018 – koszty 28 041,80 zł, przychody 53 841,06 zł
  • 2019 – koszty 29 074,29 zł, przychody 27 421,06 zł

Galeria Sztuka

Zmianie ulegnie funkcjonalność Galerii Sztuki. Możliwe, że uda nam się zrobić wirtualne zaproszenia do galerii z elementami wyjścia na zewnątrz. MTS jest również zainteresowany wykorzystaniem telebimu, jednak jak podkreśla Dyrektor, są to bardzo początkowe rozmowy.

Kategorie
Chrzanów Gazeta Trzebinska Kultura

Kurtyna jeszcze nie opadła

Mocne rockowe nuty przeplatają się z melancholijnymi dźwiękami, by za chwilę zaskoczyć uderzeniem psychodelicznych, poszarpanych brzmień. W połączeniu z niebanalną poezją powstaje zupełnie nowa jakość na lokalnej scenie muzycznej. Kurtyna to bez wątpienia zespół, który może stać się wizytówką powiatu chrzanowskiego. Ich debiutancki, studyjny krążek „32-500” polecamy każdemu koneserowi szeroko pojętego rock and rolla.

Kurtynę tworzą doświadczeni muzycy: Daniel Pytlik – Cochise (wokal,organy, pianino), Tomasz Plata – Koyot (gitara, drugi wokal), Piotr Stokłosa – Luzak (bas) i Artur Jonik – Johny (perkusja). Ich płyta, to osiem numerów z mieszanką mocniejszego rocka, elementami grunge, bluesa i wyraźnym wpływem Morissonowskiej estetyki, która szczególnie inspiruje charyzmatycznego wokalistę „Kurtyny”. Płytę można zamówić na facebookowym  profilu kapeli za rozsądne 25 złotych.

Chłopaki mają za sobą kawał muzycznej historii. Gitarzysta Tomek współtworzył Borderline, Daniel – ZAŁOŻYŁ I PROWADZIŁ Trafo, Johny grał w Hash’u, A LUZAK GRAŁ W SPLOCIE I W PEYOTL. Kilka lat temu los zetknął ich na swojej drodze i tak narodził się nowy – oryginalny ZESPÓŁ. –Doskonale się uzupełniamy. Choć każdy ma nieco inne inspiracje muzyczne, razem tworzymy NASZE, niepowtarzalne brzmienie wyróżniające Kurtynę na tle innych kapel – podkreśla ARTUR, perkusista zespołu. Teksty, a właściwie poezje, pisze głównie Daniel. Kilka utworów jest dziełem Tomasza. Muzyka powstaje wspólnie. – Panuje u nas pełna demokracja. Jak się któremuś coś nie podoba, korygujemy na bieżąco. Nikt nie ma monopolu na MUZYKĘ – podkreślają zgodnie panowie.

Spotykają się co najmniej raz w tygodniu w podziemiach podstawowej „Jedynki” przy ul. Borelowskiego 1 w Chrzanowie.

Na pytanie, skąd pomysł na nazwę kapeli, Daniel, frontman zespołu tłumaczy jak na poetę przystało: „Autorska Całość, czyli muzyka oraz poetyckie teksty są jednością. Przenikając, malujemy inaczej, tworzymy naszą Kurtynę /widmopole/ łączącą fikcję z rzeczywistością egzystencji ludzkiej, czasami wzniosłej, ale też marnej. Jesteśmy ludźmi słowa, wina i tychże dźwięków, które drążą zakątki naszej podświadomości ”. Taki sam opis można przeczytać na okładce płyty.

Magdalena Balicka