Kategorie
Babice Biznes i Gospodarka Gazeta Trzebinska

Nowa jakość przestrzeni publicznej w Babicach. Czas na kolejne inwestycje.

Rewitalizacja Babic nabrała rozpędu. Centrum przeszło metamorfozę i z dumą można powiedzieć, że wita w XXI wieku. Odnowione, zyskało miejsca parkingowe, skwer i plac pod wydarzenia kulturalne i religijne. W wygospodarowanym sektorze będą w przyszłości odbywały się odpusty, a także ważne okoliczności upamiętniające historię regionu i kraju. Również pawilon handlowy początkiem przyszłego roku przejdzie metamorfozę. Nie wszyscy jednak z aprobatą oceniają projekt. Sceptycy twierdzą, że jest zbyt toporny i mało nowoczesny, a także zarzucają brak zieleni. Z tymi zarzutami nie zgadza się wójta wsi. Czego jednak władza w Trzebinii i Chrzanowie powinna się uczyć od Radosława Warzechy?

  • W nowym pawilonie pozostaną 4 gminne punkty handlowe i 2 prywatne. Znalazło się miejsce pod przyszłą gastronomię.
  • Powstanie serwerownia, toalety publiczne i kotłownia.
  • Koszt modernizacji to ok. 3 mln złotych.
  • Drugi etap rewitalizacji rozpocznie się początkiem 2021 roku.
  • Szykuje się budowa obwodnicy Olszyn-Jankowic to koszt kilku milionów złotych .
  • Trwa podłączanie mediów pod działki inwestycyjne w strefie gospodarczej.
  • Strefa gospodarcza jest na ukończeniu. Na wiosnę budowa dwóch zakładów przemysłowych.

Plac Mogilnickiego w nowej odsłonie.

To był ostatni dzwonek na tak dużą inwestycję, zaznacza Wójt Babic. Zamiast rozpadających się bud, spójny architektonicznie pasaż handlowy. Wiele drzew dekoracyjnych i z pożytkiem dla pszczół, jak klony, lipy i wiśnie. Dwa funkcjonalne tarasy z małą architekturą przyjazną dzieciom i seniorom. Toalety publiczne i możliwość połączenia się z Wi-Fi. Do takiej wizji dojrzały Babice i taką wizję krystalizuje wójt Radosław Warzecha.

Przed nami ostatni etap, który rozpoczniemy początkiem roku. Pasaż handlowy przejdzie metamorfozę. Będzie przede wszystkim spójny architektonicznie, nowoczesny i dostosowany do nowych czasów. Do tej pory nie było nawet toalet w pawilonach handlowych. Teraz wchodzimy w XXI wiek — komentuje wójt.

Ponad 50 drzew miododajnych pojawiło się w obrębie placu. Będą pełniły nie tylko funkcję dekoracyjną, ale przede wszystkim służyły pszczołom w ramach programu skierowanego do powiększania populacji tych owadów. Stare, rozpadające się pawilony handlowe, zamienią się w nowoczesny pasaż z ogólnodostępnymi szaletami. Całość prac potrwa najpóźniej do grudnia przyszłego roku.

Początkiem marca rozpoczną się prace modernizacyjne przy pawilonie. Klepisko, które w tej chwili pełni rolę parkingową, otrzyma trawę i częściowy taras. Dobudowany zostanie pawilon, w którym włodarz widziałby powstanie gastronomii, jednak to rynek i ostateczne potrzeby zweryfikują przeznaczenie, pod jaki rodzaj działalności będzie on oddany.

Radosław Warzecha nie ukrywa zadowolenia z porozumienia pomiędzy właścicielami dwóch boksów handlowych. Początkowo było to bardzo problematyczne, ponieważ obiekty są własnościowe. Wykluczające jest wciągnięcie ich w proces rewitalizacji na koszt gminy. Nie było wtedy jasne czy na taką inwestycje mogą sobie przedsiębiorcy pozwolić. Udało się osiągnąć konsensus dzięki, któremu powstanie pasaż z prawdziwego zdarzenia.

Dotychczasowi dzierżawcy deklarują chęć kontynuowania działalność. Nie ma w planie podnoszenia uchwałowo stawek czynszowych, jednak automatycznie pojawią się koszty stałe za ogrzewanie i przyłącze kanalizacyjne.

Strefa inwestycyjna gotowa do zabudowy i szereg nowych inwestycji.

Pomimo kryzysu wywołanego ogłoszeniem stanu pandemii, zainteresowanie strefą jest coraz większe. W tym roku gmina sprzedała dwie działki, Na wiosnę zostaną wbite łopaty pod budowę nowych zakładów. Jedna z firm zajmuje się produkcją materiałów ogniotrwałych i jest to działalność polsko-angielska, druga należy do lokalnych przedsiębiorców z Trzebini. Budowa wpłynie na większe zainteresowanie strefą.

W styczniu kolejnych 7 działek zostanie wystawionych na sprzedaż. Wójt zaznacza duże zainteresowanie, co przełoży się na większe wpływy w budżecie. A mowa o ponad 3,5 mln złotych dodatkowych środków.

Zainteresowanie przyrasta nasze oczekiwania — dodaje wójt.

Do końca marca zakończy się budowa pełnego układu drogowego wa strefie wraz z oświetleniem i odwodnieniem. Prace powinny ruszyć jeszcze w tym miesiącu. Pieniądze na pewno przydadzą się na kolejne projekty gminie. Niebawem ruszy budowa obwodnicy Olszyn i Jankowic. Udział gminy jest na poziomie kilku milionów złotych. Przy szkole w Jankowicach wybudowana zostanie sala gimnastyczna. Modernizacja OSP w Rozkochowie także jest wpisana w plan inwestycyjny.

Podatkowe eldorado.

Gmina poczuła temat strefy aktywności gospodarczej dla generowania większych dochodów bieżących. Posiada przy tym całkiem przyzwoity poziom podatków, który wynosi połowę tego co narzuca ministerstwo. Tego brakuje w Trzebini, która ma najwyższy poziom podatków w powiecie. Radosław Warzecha nie myśli o radykalnej polityce podatkowej, jak wyjaśnia, po uchwale podatkowej przyjętej przez gminę, poziom podatków podniósł się jedynie o poziom inflacyjny.

Fot. Gmina Babice

Kategorie
Aktualności Babice Gazeta Trzebinska Rozwój i technologia

Centrum Babic to przestrzeń dla pszczół i ludzi

Nie tylko miejskie ule na dachach, ale także całe centra miast i wsi mogą oddziaływać na rzecz tych pożytecznych owadów. Babice przestrzeń wspólną dedykują nie tylko ludziom, ale także zagrożonym wyginięciem pszczołom.

W całym programie rewitalizacji centrum wsi nie ujęliśmy zieleni wysokiej. Finansowanie elementów miododajnych idealnie wpisało się w ten fragment projektu i tym samym można było dopełniać przestrzeń drzewami takimi jak lipa, klon czy wiśnia, nie tylko pięknymi wizualnie, ale także z pożytkiem dla pszczół — wyjaśnia Radosław Warzecha.

To nie pierwsza akcja tworzenia pożytku dla owadów. Od samego początku zakłada się sadzenie drzew rodzimych na tym terenie. Nie idziemy z trendem w kierunku tuji czy innych tego typu krzewów, które niewiele nam dają — komentuje wójt. W ramach wcześniejszych projektów przy przedszkolu nasadzono kilka sztuk klonów zwyczajnych, jak również kilka sztuk przy wiejskim deptaku.

Dzisiaj Centrum Babic wzbogaciło się o kolejnych 13 drzew miododajnych, posadzonych wzdłuż ulicy ks. J. Kosowskiego. To wynik grantu przekazanego Stowarzyszeniu Sympatyków Babic IMPULS, dofinansowanego ze środków Województwa Małopolskiego. Drzewa stworzą bazę pożytkową dla pszczół i owadów zapylających. W ten sposób chcą ochronić owady narażone na utratę siedlisk i tworzyć nowe.

W tej chwili prawie 50 drzew będzie służyło pszczołom i wzbogacało Plac Mogilnickiego. Istniejący w miejscowości szlak pszczeli, dopełnia ten program. Wśród drzewostanu, jaki został ujęty, są także drzewa wiśni. To nietypowe dla typowych w tym czasie rozwiązanie zazieleniania i nasadzania obszarów ścisłego centrum, ma wg. opinii wójta wnosić sielski i przyjazny charakter. Chcemy, aby było kolorowo, pachnąco i nieszablonowo — dodaje. Uzupełnieniem będą dwa klony z rodziny A. platanoides, o charakterystycznym bordowym kolorze liści.

Mieszkańcy krytykują wycinkę starych drzew.

Mieszkańcy wsi wskazują niekonsekwencję w działaniu, ze względu na wycięcie dorodnych i starych drzew na potrzeby rewitalizacji. Pytają, dlaczego nie można było ująć ich w program odnowy.

Wójt wyjaśnia, że to nie wynik fanaberii a opinia dendrologów. Pierwotnie taka ewentualność była, jednak opinia specjalistów rozwiała ten pomysł. Lipy były bardzo mocno uszkodzone — opiniuje wójt. Dendrolodzy z usług komunalnych z Oświęcimia wykonali audyt i ocenili, że doszło do zniszczenia poprzez niewłaściwe ich odcinanie. Decyzja o wycince była podyktowana względami bezpieczeństwa. Radosław Warzecha nie chciał dopuścić do sytuacji jak w Chrzanowie, kiedy drzewo zabiło człowieka.

Drzewa obcięto do wysokości czubka. Lipa szybko się regeneruje i zaczęły wyrastać nowe gałęzie, ale doszło do szybkiego i systematycznego niszczenia drzewa przez jego okaleczenie — komentuje zarzuty wójt. Takich drzew mamy jeszcze kilka, więc można namacalnie stwierdzić, jak fatalną pracę ktoś wykonał.

Pszczoły wymierają.

Pszczoły nie zagrażają w żaden sposób człowiekowi. Niestety wiedza na ich temat zostaje rozmywana i wielu porównuje je do osy. To kardynalny błąd. Pszczoły nie tylko nie stanowią niebezpieczeństwa w wymiarze fizycznym, co dzięki zapylaniu możemy kosztować wiele warzyw czy owoców. Bez zapylania stracimy 30% tego co teraz spożywamy. Pszczół nie wolno zabijać. Samorządy coraz częściej sprowadzają te właśnie owady do swoich siedzib.

Badania z 2019 roku wykazały zmniejszanie się populacji pszczół o 2,5 procent rok w rok. Tak ważne elementy dla naszego ekosystemu mogą przy tej tendencji zostać utracone. To jednak działalność człowieka jest dla nich destrukcyjna. Nadmierne używanie pestycydów, czy powszechnie stosowanego insektycydu z grupy neonikotynoidów, także używanie antybiotyków i środków eliminujących roztocza ma mieć wpływ na masowe wymieranie tego gatunku.