Reklama sponsorowana
gazeta_trzebinska_3

Tenczynek, kojarzony głównie z reklamą syropów owocowych i przetworów spożywczych, na lokalnym rynku mocno trzyma się tradycji piwowarskich. Pierwotnie reaktywowany należał do Browarów Jakubiak, dziś jest w rękach Manufaktury Piwa, Wódki i Wina S.A. Ma duże ambicje stać się browarem o regionalnym znaczeniu na poziomie ważenia 50 tys. hektolitrów rocznie tego złotego napoju. Zwrot natomiast przewidziany jest do 6 lat od rozpoczęcia warzenia. Zaraz po zawarciu tej wielomilionowej inwestycji nowy właściciel zabrał się za modernizację kadzi warzelniczych .

[otw_shortcode_info_box border_type=”border-top-bottom” border_color_class=”otw-green-border” border_style=”bordered”]Tradycje piwowarstwa w Tenczynku sięgają XVI wieku, a jej sława była na ustach wielu europejskich elit. Potwierdzeniem zaszczytów i wysokiego kunsztu warzelniczego był złoty medal na targach piwnych w Londynie w 1862 i Pilznie w 1906 r.[/otw_shortcode_info_box]

Piwna rewolucja dotarła do naszych kufli

Linia nowofalowa autorstwa Sebastiana Jabłońskiego, młodego i zdolnego piwowara, ma się stać sztandarem browaru. A co oznacza Nowa Fala Piwa? Jak wyjaśnia Jabłoński: – W koncernach smak i wartość piwa dyktuje księgowy.  Nasza filozofia opiera się na wysokiej jakości składnikach oraz pełnej kontroli konkretnej osoby, a nie dzięki komputerowym procesom – wyjaśnia. – W naszej ofercie znajdują się 3 takie gatunki o oryginalnym, świeżym, często nietypowym smaku, z nutami smakowymi i aromatami.

Inwestycja z poklaskiem

– Na piwo czekało wielu koneserów. Nasze pojawienie się zostało bardzo optymistycznie przyjęte przez działaczy samorządowych, którzy często goszczą u mnie i oferują pomoc i służą życzliwością. Mieszkańcy mogą się cieszyć, ponieważ przedsiębiorstwo w tej chwili zatrudnia ok. 30 osób z okolicy, a to również duża wartość, pozwalająca dzięki temu wtopić się w lokalną społeczność – mówi pan Zbigniew Borowy.

– Planujemy wspierać inicjatywy społeczne i sportowe w regionie. Dzięki filantropii firma buduje pozytywne relacje z otoczeniem zewnętrznym, co przynosi jej wymierne korzyści biznesowe.

Browar sam w sobie traktowany jest jak duma miejscowości. Przez lata kompleks popadał w ruinę. Już w ostatnim roku funkcjonowania Browarów Jakubiak nie było wznawianej produkcji. Wszyscy myśleli, że miejsce to nie podoła współczesności, a jednak przeżywa swój renesans. Nigdzie w Polsce nie ma tak pięknych piwnic, jak u nas. To jest prawdziwy diament architektoniczny, który będzie służył w perspektywie lat za centrum kultury piwa, jakie planujemy tu stworzyć – dodaje.

Należy trzymać kciuki za każdego inwestora niezależnie od wielkości prowadzonej działalności. To ich sukces jest także przyczynkiem do tego, co znajduje się w kasie miasta.

[amo_member id=”2530″ item-width=”150″ align=”right” item-margin=”20″ full-width=”yes” panel=”right”]

Reklama sponsorowana 1
gazeta_trzebinska_1

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj