Reklama sponsorowana
gazeta_trzebinska_3

Dla mieszkańców Bolęcina sytuacja związana z wydobywaniem dolomitu metodą strzałową jest nie do przyjęcia. Wytykają nie tylko urzędniczą niemoc, co mają dowody na nieuczciwość samego przedsiębiorcy Antoniego Korpały z Trzebinii.

Dorota Biernacka ze Stowarzyszenia Sympatyków Bolęcina „Skałka Triasowa” ma już nie tylko wątpliwości, co pewność do szkodliwego procederu, jaki ma miejsce w obrębie jej domu. To wynik, postępującego poszerzania oddziaływania działalności, która ma miejsce od 2015 roku. Wpływa  nie tylko na warunki środowiskowe, ale również na degradacje unikatowej w skali kraju skałki triasowej. Jednak za największą stratę wskazuje pęknięcia w fundamencie nowych domów i zaniżanie norm dźwięku i hałasu wywoływane przez formę wydobycia kruszcu.

Jako jeden z przykładów podają to nagranie.

 

W 2014 roku ówczesny burmistrz Trzebinia śp. Adam Adamczyk wydał decyzję środowiskową o środowiskowych uwarunkowaniach dla wydobycia dolomitów w Bolęcinie. To mocno zaniepokoiło mieszkańców. Stowarzyszenie działające na ich rzecz złożyło wniosek do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. W czerwcu 2015 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił obie decyzje. Marszałek Województwa w ekspresowym tempie udzielił inwestorowi koncesję na wydobycie w marcu 2015 roku, a już w grudniu 2018 roku stwierdził, że jego własna decyzja została wydana z naruszeniem prawa…Paradosk prawny?

Więcej o sytuacji w najnowszym numerze Gazety Trzebińskiej.

Reklama sponsorowana 1
gazeta_trzebinska_1

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj