Reklama sponsorowana
gazeta_trzebinska_3

Msza w intencji Ojczyzny, apele pamięci, salwy honorowe, parady z udziałem uczniów i harcerzy oraz koncert Miejskiej Orkiestry Dętej. Tak w Trzebini uczczono 227. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Wobec  gminnych obchodów Dnia Strażaka, do szczególnego wyróżnienia należy zaliczyć przekazanie terenowego wozu strażackiego wraz z agregatem dla OSP Siersza – cały  system jest tak mocny jak jego najsłabsze ogniwo – powiedział komendant. Zapewnienia odnośnie podobnego samochodu popłynęły również do OSP Myślachowice.

Przypominając pokrótce rys historyczny: Święto Konstytucji 3 Maja zostało wprowadzone na pamiątkę uchwalenia przez Sejm Wielki Konstytucji w 1791 r. Od 1946 roku aż do roku 1990 świętowanie tego dnia było zakazane przez władze. Dopiero w kwietniu 1990 przywrócono to święto.

Do godziny 11:00 na trzebińskim rynku miały miejsce uroczystości związane z 227 rocznicą uchwalenia Konstytucji 3 maja oraz gminnymi obchodami Dnia Strażaka. W wydarzeniu brali udział reprezentanci OSP, uczniowie szkół podstawowych, harcerze, polityczni notable oraz p.o burmistrza miasta Grzegorz Żuradzki. Pomimo podniosłej atmosfery i patosu płynącego z głośników nie wszyscy mieszkańcy pozytywnie oceniają tegoroczne obchody. Opóźnienie, niemożność schronienia się przed żarem lejącym się z nieba i niekończące się przemówienia dały się we znaki wszystkim. Nie uchroniono się przed kampanią wyborczą, która towarzyszyła uroczystościom. Przemówienie wygłosił każdy, kto bardzo chciał zaistnieć – w sumie przemówień i odczytanych listów było siedem.

– Dlaczego, zwięźle i na temat, w imieniu wszystkich nie mógł wygłosić przemówienia pełniący obowiązki burmistrza i komendant wojewódzki straży pożarnej? – pyta matka jednego z przedszkolaków.

– Wystarczyło zaplanować obchody miejskie o 9.45 lub po Mszy, ewentualnie zaplanować minutowy program wydarzenia. Niestety, nietaktem było się spóźnić, lecz nietaktem byłoby również przerwać występ przygotowanym wcześniej dzieciom z Przedszkola Samorządowego Nr 6 -pisze radny Wojciech Hajduk. Zwłaszcza, że przedszkolaki zaprezentowały się wspaniale inscenizując legendy związane z Krakowem, Warszawą i Toruniem.

Do sporych kontrowersji doszło przy okazji Mszy świętej zwieńczającej uroczystości. Proboszcz parafii czekał ok. 15 minut od ustalonej godziny rozpoczęcia kazania. A należy dodać, że msza była zamawiana przez Urząd Miasta.

– Kwadrans studencki nic nie zadziałał. Nikt dokładnie nie wiedział, kiedy uroczystości się skończą. Mszę musieliśmy rozpocząć – kwituje jeden z ministrantów.

Filip Lach

Reklama sponsorowana 1
gazeta_trzebinska_1

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj